GNIEZNO - Niecodzienna akcja stra?aków
Gdy do gnie?nie?skiego Oddzia?u Towarzystwa Opieki nad Zwierz?tami wp?yn??o zg?oszenie o zaklinowanym w p?ocie psie, nikt nie spodziewa? si?, ?e sko?czy si? na wzywaniu stra?y po?arnej i pogryzieniu weterynarza.
Wies?awa Mo?dze?, prezes gnie?nie?skiego TOZ postanowi?a odebra? zgub? w drodze do schroniska, gdzie i tak mia? poczeka? na swoich w?a?cicieli.
– Mieszkanka posesji, na której zaklinowa? si? pies poinformowa?a nas, ?e znajduje si? tam od pierwszej w nocy. My zostali?my powiadomieni, niestety, dopiero rano – mówi. Na miejscu okaza?o si?, ?e pies, pomimo zm?czenia, nie pozwala sobie pomóc i jest agresywny. Dlatego podj?to decyzj? o wezwaniu stra?y po?arnej.
- Pies zosta? uwolniony za pomoc specjalistycznego sprz?tu, którym rozcigni?to szczebelki w p?ocie – informuje W. Mo?dze?. Dodaje, ?e uparty” czworonóg, który próbowa? walczy? i wyrywa? si? ratownikom, odgryz? sobie kawa?ek j?zyka. Uwolniony i chwilowo uspokojony zwierzak zosta? nast?pnie przewieziony do weterynarza.