Kryzysowy wieczór
W czwartek wieczorem w Komendzie Powiatowej Stra?y Po?arnej w Chodzie?y umilk?y telefony. Tak?e alarmowe. Podobnie by?o w policji, w pogotowiu ratunkowym i – jak si? okaza?o – w ca?ym powiecie chodzieskim. – Sytuacja jak z filmu katastroficznego – oceni? wczoraj m?. bryg. Zbigniew Kawa, komendant PSP – bo nie mo?na si? by?o dodzwoni? pod telefony: 997, 998 , 999 ani mi?dzynarodowy 112. Telekomunikacja zadzia?a?a jak po partyzancku, cho? bardziej w?a?ciwe by?oby okre?lenie – dywersja...W sztabie Powiatowego Zespo?u Reagowania Kryzysowego pojawi? si? jego szef, wicestarosta Mariusz Wolff. Podj?to decyzje o wyposa?eniu dy?urnego PSP w telefon komórkowy, przekazano jego numer rozg?o?niom radiowym z pro?b o informowanie na antenie o tej niecodziennej sytuacji. – To by?o bardzo nieodpowiedzialne – skomentowa? Mariusz Wolff dzia?anie TP S.A, która wy?czy?a sie? w zwizku z ,,modernizacj magistrali'', jak poinformowa?o Centrum Obs?ugi Kluczowych Klientów. Po oko?o trzech godzinach ?czno?? zosta?a przywrócona.